Część główna

Najgorszy czas dla zwierząt

Zdaniem Anny Giemzy z Fundacji "Zmieńmy Świat" w Tarnowie, wakacje są najgorszym okresem dla czworonogów. Wszyscy się cieszą, że jest lato i czas urlopowy, ale nie zwierzęta, które właśnie wtedy są bardzo często wyrzucane z domu.

- Ludzie w różny perfidny sposób pozbywają się zwierząt, które były z nimi od lat i miały do nich pełne zaufanie - mówi Anna Giemza, - Dwa tygodnie, a nawet miesiąc szybko minął a wyrzucone zwierzę musi mieć dużo szczęścia, by przeżyć. Pozbawione opieki bywa całko wicie bezradne, nie może znaleźć pożywienia, wody i czyha na niego wiele niebezpieczeństw A przecież nie żyjemy na pustyni, lecz wokół nas są ludzie - rodzina, sąsiedzi, znajomi, którzy na pewno są w stanie przez ten okres zaopiekować się psem czy kotem. W tym drugim przypadku wystarczy, że ktoś przyjdzie raz dziennie, a nawet co drugi dzień i wyczyści kuwetę, wsypie do miski suchą karmę i doleje świeżej wody do drugiej miski.

Z psem jest podobnie, tylko trzeba go wyprowadzać minimum dwa razy dziennie. Obecnie wiele pensjonatów, kwater prywatnych, domów wczasowych przyjmuje chętnie do siebie ro-dziny wraz ze zwierzakami, nie jest to już taki problem jak kiedyś, wystarczy przejrzeć oferty. Są również hotele dla zwierząt.

Anna Giemza radzi również, by wybierając się na urlop razem ze swoim pupilem pamię-tać, iż nie wolno zostawiać go w upalnie dni w zamkniętym rozgrzanym samochodzie, nawet na krótką chwilę. - Nie zapominajmy, że zwierzęta, tak jak my również odczuwają upał, źle go znoszą i mają zwiększone pragnienie, a więc dbajmy, by miska z wodą była zawsze pełna mówi działaczka fundacji 'Zmieńmy świat". (K-a)